Brak płacenia alimentów to jeden z najbardziej dotkliwych problemów, z jakimi mierzą się samotnie wychowujący rodzice – również w Koszalinie i okolicznych miejscowościach. Alimenty mają gwarantować dziecku bezpieczeństwo finansowe, stabilność i możliwość normalnego rozwoju. Gdy jeden z rodziców przestaje płacić, drugi musi przejmować pełną odpowiedzialność za wszystkie koszty: mieszkanie, jedzenie, żłobek, przedszkole, szkołę, zajęcia dodatkowe, lekarzy czy ubrania.
W praktyce oznacza to często konieczność „łatania budżetu” z miesiąca na miesiąc, co szczególnie dotkliwie odczuwają rodziny z mniejszych miejscowości powiatu koszalińskiego, gdzie dostęp do pracy czy dodatkowych świadczeń bywa ograniczony. Ciężar emocjonalny i finansowy staje się ogromny, a poczucie niesprawiedliwości narasta z każdym kolejnym miesiącem zaległości. Prawo przewidziało jednak konkretne instrumenty, które pozwalają odzyskać należne środki. Klucz tkwi w tym, aby działać szybko i konsekwentnie.
Alimenty jako obowiązek, a nie decyzja „z dobrej woli”
Wielu dłużników traktuje alimenty jak narzędzie negocjacyjne albo coś, co można płacić wtedy, kiedy ma się ochotę. Tymczasem alimenty są obowiązkiem zapisanym w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym i nie można ich wstrzymać ani obniżyć jednostronnie. Sąd, ustalając ich wysokość, bierze pod uwagę potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe rodziców – także te potencjalne, a nie tylko faktycznie wykazywane dochody.
Po wydaniu wyroku lub zatwierdzeniu ugody obowiązek jest wiążący. Nie ma znaczenia, czy rodzice pozostają w konflikcie, czy mają odmienne zdanie co do wychowania dziecka, ani czy dłużnik uważa, że „płaci za dużo”. W praktyce sądy rejonowe w Koszalinie bardzo konsekwentnie podchodzą do tej zasady, podkreślając nadrzędność dobra dziecka.
Istotne jest również to, że alimenty muszą być przekazywane w sposób ustalony w orzeczeniu – najczęściej przelewem na konto. Nie można zastępować ich prezentami, zakupami „dla dziecka” czy doraźną pomocą.
Kiedy powstaje zaległość alimentacyjna?
Zaległość alimentacyjna powstaje już wtedy, gdy za dany miesiąc nie wpłynęła pełna kwota wskazana w wyroku lub ugodzie. Nie istnieje żaden próg, od którego alimenty „oficjalnie” stają się zaległe. Jeśli dłużnik zapłacił tylko część, spóźnił się z przelewem, reguluje alimenty nieregularnie albo całkowicie przestał płacić – masz prawo reagować.
Część rodziców, zwłaszcza po rozstaniach przebiegających w napiętej atmosferze, daje dłużnikom czas, licząc na poprawę sytuacji. Z doświadczenia spraw prowadzonych w regionie zachodniopomorskim wynika jednak jasno: im dłużej zwleka się z reakcją, tym bardziej dłużnik utwierdza się w przekonaniu, że nic mu nie grozi. Szybkie działanie wysyła jasny sygnał – alimenty nie są opcją.
Co zrobić, gdy były partner nie płaci alimentów?
Krok 1. Uporządkuj dokumenty i zdobądź klauzulę wykonalności
Pierwszym krokiem jest upewnienie się, że posiadasz dokument, który umożliwia wszczęcie egzekucji. Może to być prawomocny wyrok, ugoda sądowa, ugoda zawarta przed mediatorem lub akt notarialny z dobrowolnym poddaniem się egzekucji. Dokument musi zostać opatrzony klauzulą wykonalności.
W praktyce sądowej w Koszalinie uzyskanie klauzuli jest formalnością i zwykle trwa kilka dni. Bez niej komornik nie podejmie żadnych działań – to etap techniczny, ale absolutnie kluczowy.
Krok 2. Wyślij oficjalne wezwanie do zapłaty
Choć przepisy nie nakładają takiego obowiązku, wysłanie wezwania do zapłaty jest bardzo rozsądnym krokiem. W piśmie wskazuje się kwotę zaległości, okresy, których dotyczy zadłużenie, oraz termin zapłaty. Informuje się również o dalszych krokach – egzekucji komorniczej lub odpowiedzialności karnej. Z perspektywy praktyki lokalnej często już samo oficjalne pismo powoduje, że dłużnik zaczyna reagować. Wezwanie porządkuje sytuację dowodowo i pokazuje, że działasz konsekwentnie.
Krok 3. Złóż wniosek o wszczęcie egzekucji komorniczej
Komornik jest podstawowym narzędziem odzyskiwania alimentów. Może zająć wynagrodzenie, rachunki bankowe, zwroty podatku, świadczenia z ZUS, a także ruchomości czy pojazdy. Dysponuje dostępem do baz danych i informacji urzędowych, co pozwala ustalić źródła dochodów nawet wtedy, gdy dłużnik próbuje je ukrywać.
Wbrew obiegowym opiniom, praca „na czarno” czy przepisywanie majątku na bliskich nie oznacza bezkarności. Postępowania egzekucyjne prowadzone przez komorników działających przy Sądzie Rejonowym w Koszalinie pokazują, że takie działania prędzej czy później wychodzą na jaw.
Krok 4. Wpisz dłużnika do rejestru dłużników
Dodatkową formą nacisku jest wpis do Biura Informacji Gospodarczej. Skutki są bardzo konkretne – utrata zdolności kredytowej, problemy z leasingiem, abonamentami czy zakupami ratalnymi. Dla wielu dłużników to właśnie ten moment staje się impulsem do zapłaty zaległości.
Krok 5. Złóż zawiadomienie o przestępstwie niealimentacji
Jeżeli zaległość obejmuje co najmniej trzy pełne miesiące, możesz złożyć zawiadomienie o przestępstwie niealimentacji. Postępowanie karne bardzo często mobilizuje dłużników szybciej niż działania cywilne. Grożą im realne sankcje – od grzywny, przez ograniczenie wolności, aż po karę pozbawienia wolności.
Krok 6. Skorzystaj z Funduszu Alimentacyjnego
Jeśli egzekucja okaże się bezskuteczna, warto sięgnąć po pomoc z Funduszu Alimentacyjnego. W gminach regionu koszalińskiego jest to często jedyne narzędzie pozwalające zapewnić dziecku ciągłość świadczeń. Fundusz wypłaca alimenty, a następnie sam dochodzi ich od dłużnika.
Krok 7. Rozważ pozew o podwyższenie alimentów
Jeżeli alimenty były ustalane kilka lat temu, a koszty życia znacząco wzrosły, warto rozważyć pozew o ich podwyższenie. Wzrost cen, potrzeby edukacyjne dziecka czy koszty leczenia są argumentami, które sądy biorą pod uwagę bardzo poważnie.
Dlaczego dłużnicy nie płacą i jak reagować na ich „wymówki”?
Brak pracy, problemy finansowe, zarzuty dotyczące wydatkowania pieniędzy – żaden z tych argumentów nie usprawiedliwia niepłacenia alimentów. Jeśli dłużnik uważa, że sytuacja się zmieniła, powinien wystąpić do sądu. Do czasu prawomocnej zmiany orzeczenia obowiązek płatności pozostaje bezwzględny.
Kiedy warto skorzystać z pomocy prawnika?
Pomoc prawnika jest szczególnie cenna, gdy dłużnik ukrywa dochody, prowadzi działalność gospodarczą, pracuje za granicą lub manipuluje majątkiem. Doświadczony adwokat z Koszalina pomoże dobrać właściwą strategię, przygotować wnioski, poprowadzić postępowanie egzekucyjne i – w razie potrzeby – karne.
Podsumowanie
Alimenty nie są negocjowalne ani uzależnione od dobrej woli drugiego rodzica. Gdy pojawiają się zaległości, kluczowe jest szybkie i konsekwentne działanie. Połączenie egzekucji komorniczej, rejestrów dłużników, Funduszu Alimentacyjnego oraz odpowiedzialności karnej daje realne efekty.
Jeżeli mieszkasz w Koszalinie lub w województwie zachodniopomorskim i potrzebujesz wsparcia, warto skorzystać z pomocy prawnika działającego lokalnie. Bliskość kancelarii oznacza lepszą znajomość realiów sądowych i sprawniejsze prowadzenie sprawy. Wpisując w wyszukiwarkę „adwokat Koszalin”, znajdziesz kancelarie działające na miejscu, jak KS Lex, które znają realia lokalnych sądów i praktykę egzekucji alimentów.








